Król węgierski ludwik welki
23/12/2009 09:36:10
Król węgierski Ludwik Wielki według Jana MatejkiWedług późniejszych źródeł – XV-wiecznych Kroniki budzińskiej i Kroniki Turociego – w lipcu 1339 Kazimierz przybył do Wyszehradu i wyznaczył Ludwika na swego następcę. Zdaniem niektórych historyków wydarzyło się to rok wcześniej[100]. W zjeździe tym uczestniczył prawdopodobnie Bolesław Jerzy Trojdenowic. Najprawdopodobniej Karol Robert scedował wtedy na Kazimierza węgierskie prawa do Halicza i Włodzimierza[101] i przyrzekł udzielić szwagrowi wsparcia przy ewentualnym obejmowaniu Rusi w posiadanie oraz w przygotowywanej zbrojnej rozprawie z Krzyżakami. W zamian otrzymał kolejną obietnicę przejęcia tronu polskiego, gdyby Kazimierz zmarł, nie doczekawszy się syna. Musiał jednak jeszcze obiecać, że jako władcy Polski Andegawenowie będą dążyć do odzyskania dawnych ziem Królestwa Polskiego. W 1350 uściślono część układu dotyczącą Rusi. Postanowiono wówczas, że jeśli król Polski miałby męskie potomstwo, Andegawenom będzie przysługiwało prawo wykupu Rusi Halicko-Włodzimierskiej za relatywnie małą kwotę 100 000 florenów[102]. Trzeba jednak dodać, że nawet Węgrom byłoby trudno wypłacić taką sumę.
W roku następnym król Ludwik przybył wraz z wojskiem do Polski celem wspólnej wyprawy przeciw Litwie. Już po połączeniu wojsk króla Kazimierza złożyła tak ciężka choroba, iż Ludwikowi udało się uzyskać od dostojników Królestwa Polskiego przyrzeczenie, że przyjmą go na swego władcę, gdyby Kazimierz zmarł. Obietnica ta zawierała jednak pewne warunki zaakceptowane przez króla węgierskiego. Dotyczyła ona tylko Ludwika – pominięto tym samym prawa sukcesyjne Stefana, syna Karola Roberta, ograniczając w ten sposób andegaweńskie prawa do tronu polskiego. Przyszłemu królowi nie wolno by było wprowadzić do Polski dwóch imiennie wymienionych Niemców, a gdyby jakiegokolwiek Niemca[103] mianował urzędnikiem w Królestwie Polskim, to Polacy wypowiedzą królowi posłuszeństwo. Król miał też płacić żołd za wyprawy wojenne. Kazimierz wrócił jednak do zdrowia.
W styczniu 1355 do Budy przybyła polska delegacja[104], aby w imieniu wszystkich mieszkańców królestwa polskiego ustalić warunki akceptacji przez polskie stany ewentualnego objęcia tronu przez Andegawenów. 14 stycznia król Ludwik wystawił dokument zawierający przyjęte przezeń warunki. W imieniu Andegawenów zrzekał się prawa stacji, obiecywał nie pobierać podatków nadzwyczajnych i przyrzekał płacić żołd za wyprawy wojenne poza granice kraju. W zamian za to stany polskie zgadzały się na sukcesję Andegawenów (tj. Ludwika, jego bratanka Jana i ich ewentualnych męskich potomków[105]) w Polsce. Akt zawierał jeszcze klauzulę, że układ traci ważność, jeśli Andegawenom zabraknie męskich przedstawicieli.
Ruś Halicko-Włodzimierska, Litwa i pozostałe sprawy wschodnie [edytuj]
Information icon.svg Osobny artykuł: Wojna o Księstwo Halicko-Włodzimierskie w latach 1340-1392.
W pierwszych latach panowania Kazimierz utrzymywał dobre stosunki zarówno z książętami litewskimi (gwarantowało je trwające do 1339 małżeństwo króla z córką wielkiego księcia Giedymina) jak i z kniaziem Bolesławem Jerzym Trojdenowicem. Prawdopodobnie jeszcze przed II zjazdem w Wyszehradzie Kazimierz zawarł porozumienie z tym ostatnim. Kniaź obiecał Kazimierzowi tron halicki w przypadku swej bezpotomnej śmierci. W zamian król miał go wspierać. Na II zjeździe wyszehradzkim potwierdzono te ustalenia. 7 kwietnia 1340 niespełna trzydziestoletni kniaź niespodziewanie zakończył życie – został otruty. Już około Wielkanocy[106] Kazimierz wkroczył z niewielkim oddziałem na Ruś. Dotarł do Lwowa, zabrał stamtąd zawartość skarbca kniaziowskiego oraz inne łupy, a także ludność katolicką i kupców, po czym, spaliwszy gród, powrócił do Polski. W maju miała miejsce węgierska wyprawa na Ruś (jej przebieg nie jest znany) będąca elementem polsko-węgierskiej współpracy[107]. Współdziałanie było konieczne, ponieważ przejęciem tych ziem zainteresowani byli także Litwini, a Złota Orda rościła sobie prawo do zwierzchności nad tym obszarem. A stawka była wysoka, bo przez Ruś Halicko-Włodzimierską przebiegał szlak handlowy łączący Morze Czarne z Bałtykiem. Pod koniec czerwca Kazimierz ponownie wyprawił się na Ruś, ale tym razem zebrał znaczną armię. Efektem wyprawy było podporządkowanie Polsce Rusi Halickiej (włodzimierską część księstwa Bolesława Jerzego Trojdenowica zajął litewski władca Łucka – Lubart). Być może Kazimierz wcielił wtedy do Polski ziemię sanocką. Nad pozostałą częścią Rusi Halickiej polskim namiestnikiem[108] został ustanowiony miejscowy bojar Dymitr Detko (Dietko)[109], przy czym otrzymał on szerokie uprawnienia. Jednakże Detko, wraz z niejakim Danielem z Ostrowa, wezwał na pomoc chana. Na początku 1341 Tatarzy najechali w odwecie Małopolskę. Dotarli do Wisły z zamiarem przeprawienia się na lewy brzeg. Drogę zagrodziły im polskie wojska z Kazimierzem na czele. W bitwie nad Wisłą zostali zmuszeni do odwrotu. Próbowali jeszcze zdobyć Lublin, ale obrońcy miasta odparli najeźdźców. Detko ponownie podporządkował się królowi.
Brak źródeł na temat zmagań o Ruś w ciągu kilku następnych lat. Prawdopodobnie jakieś starcia miały jednak miejsce, skoro w 1343 papież zwolnił Polskę z dwuletniej dziesięciny, zaznaczając, że pieniądze te mają być spożytkowane na walkę z niewiernymi. Część historyków uważa, że od 1341 do 1349 większych zmian na Rusi raczej nie było[110]. Ale istnieje także odmienny pogląd, w myśl którego Kazimierz utracił zdobytą wcześniej część Rusi na rzecz Lubarta[111]. Najpóźniej w 1345 w Przemyślu i Sanoku zaczęły stacjonować polskie załogi. Być może odbyło się to przy okazji wyprawy Ludwika węgierskiego przeciw Tatarom w 1345. Ale istnieje także pogląd, że w 1344 Kazimierz wyprawił się na Ruś i na trwałe opanował utraconą wcześniej ziemię przemyską[112].
krul
[Powrót] Komentuj
